Z serii Bubel jakich wiele
Zobaczyłam. Kupiłam. Użyłam. Nigdy więcej!
Chciałam was przestrzec przed suchym szampon dostępnym okresowo w Biedronce (nie jest produkowany dla Biedronki, ale tylko tam go widziałam). Dałam za niego 6 zł, ale to były pieniądze wyrzucone w błoto.
Suchy szampon pachnie przyjemnie, choć nie nazwałabym tego owocowym koktajlem. Opakowanie jak to opakowanie taki szamponów, niczym się nie wyróżnia, choć grafikę ma kolorową, przykuwającą wzrok. Wielkie obietnice producenta, a przy użyciu - KLOPS.
Psikam i psikam i psikam i psikam, a tu nic. Na włosach zero śladu białości. Z ciekawości popsikałam w jednym miejscu solidnie rękę. Widać było na niej mokry ślad nic więcej. Dopiero po paru minutach plama zastygła i pojawiła się cieniuteńka, ledwo widoczna, biała mgiełka, która źle się strzepywała. Szczerze nie polecam tego szamponu nawet, gdyby mi go dali za darmo.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz